„Słuchaj, to nie dla nas”.
Nie każdy musi być inżynierem.
Zrozumcie mnie dobrze – ja naprawdę nie uważam, że każde dziecko, które do mnie trafi, musi w przyszłości konstruować rakiety czy mosty. Nie każdy ma do tego predyspozycje i to jest zupełnie w porządku.
Ale boli mnie coś innego. Dzisiaj dzieciom z każdej strony podpowiada się, że najłatwiejszą drogą jest bycie influencerem albo YouTuberem. I super, to też jest jakaś ścieżka. Ale jako dorośli mamy obowiązek pokazać im, że istnieją inne drogi. Że świat nauki, technologii i tworzenia czegoś z niczego jest dostępny dla każdego, bez względu na płeć.
11 lutego: Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce
Dziś świętujemy dzień tych wszystkich kobiet, które kiedyś usłyszały „to nie dla ciebie”, a mimo to poszły dalej.
To dla nich codziennie opowiadam moim zwiedzającym o Katherine Johnson – „chodzącym komputerze”, bez której NASA nie doleciałaby na Księżyc.
Pokazuję im Margaret Hamilton i Nancy Roman, żeby wiedziały, że ich gen geniuszu jest dokładnie taki sam jak u chłopców siedzących obok.
Moja prośba do Was, rodziców: Nie zamykajcie przed dziećmi drzwi, zanim one same ich nie dotkną. Pozwólmy im sprawdzać, brudzić ręce smarem i programować, nawet jeśli ostatecznie wybiorą zupełnie inną drogę.
W Świecie Małych Techników żadne „to nie dla nas” nie ma wstępu. Bo nauka jest dla każdego, kto ma w sobie choć odrobinę ciekawości.




