Dlaczego edukacja techniczna musi wyjść poza podręcznik?
Wnioski z pracy z dziesiątkami małych konstruktorów.
W świecie, w którym automatyka, robotyka, mechatronika i eksploracja kosmosu rozwijają się szybciej niż kiedykolwiek, coraz wyraźniej widzę jedno: tradycyjna edukacja techniczna nie nadąża za tempem zmian.
I nie jest to wina nauczycieli.
To raczej efekt systemu, który uczy o technologii, zamiast pozwalać ją dotknąć, rozebrać, przetestować a czasem… zepsuć.
Od dłuższego czasu w Świecie Małych Techników pracujemy z dziesiątkami dzieci, rodziców, nauczycieli i przewodników. I widzę wyraźny wzorzec — dzieci, które dostają możliwość budowania, eksperymentowania i zadawania pytań, zaczynają rozumieć technikę z poziomu, którego nie da się osiągnąć na samej kartce.
- Edukacja techniczna to nie wykład — to doświadczenie
Kiedy budujemy albo pokazujemy z skrzynię biegów z klocków LEGO Technic, trudno nie zauważyć ich ekscytacji.
Pytają:
– A czemu tutaj jest takie małe koło?
– Co się stanie, kiedy zamienię kolejność?
– Dlaczego szybciej się kręci, jak dodam to?
To właśnie są pytania małych inżynierów.
I tu pojawia się pierwsza lekcja: Uczenie przez doświadczenie generuje trwałą ciekawość, a ciekawość jest paliwem każdej zawodowej ścieżki STEM.
- Inżynieria zaczyna się dużo wcześniej, niż myślimy
Wielu dorosłych wciąż myśli, że „prawdziwa technika” zaczyna się w liceum albo na studiach.
Tymczasem większość dzieci w wieku 5–12 lat naturalnie wykazuje cechy dobrego inżyniera:
- testowanie hipotez,
- myślenie przyczynowo-skutkowe,
- doskonalenie pomysłów,
- tworzenie kolejnych iteracji,
- nieustanne pytanie „dlaczego?”.
Jeśli te cechy nie zostaną podtrzymane, wygasają.
Dlatego właśnie potrzebujemy miejsc, które pozwalają dzieciom pielęgnować te kompetencje, zanim znikną pod presją ocen i programów.
- Połączenie realnej technologii z edukacją działa lepiej niż abstrakcja
W Świecie Małych Techników dzieci mogą:
- zobaczyć jak działa mechanizm różnicowy z klocków LEGO,
- zobaczyć, jak działa wysięgnik, przekładnia ślimakowa czy amortyzacja,
- dowiedzieć się, jak łaziki marsjańskie są zasilane,
- zrozumieć, po co w helikopterach stosuje się wirnik ogonowy,
- prześledzić, jak zmieniała się cała seria Technic przez ostatnie dekady.
Te momenty robią wrażenie nawet na dorosłych, a na dzieciach – tym bardziej.
Przestają widzieć „zabawki”. Zaczynają widzieć mechanizmy ze świata maszyn.
- Jeśli chcemy mieć przyszłych inżynierów – musimy im pokazać przyszłość
Firmy technologiczne mówią jednym głosem:
- brakuje młodych ludzi,
- brakuje wykwalifikowanych inżynierów,
- brakuje osób, które chcą budować, naprawiać, tworzyć i myśleć technicznie.
I nie zmieni tego żaden nowy program, jeśli nie damy dzieciom kontaktu z techniką, która ich zafascynuje.
Bo to fascynacja, a nie test, wywołuje efekt: „Chcę robić to w przyszłości”.
- LEGO Technic to nie „zabawka”. To narzędzie edukacyjne STEAM
A prosty przykład, który obserwuję regularnie:
- dzieci, które zaczynają od podstawowych przekładni, po kilku miesiącach potrafią zrozumieć dużo bardziej złożone układy,
- po wprowadzeniu do łazików potrafią opisać różnice między Perseverance a klasycznymi pojazdami,
To nie jest „zabawa”. To początek kształcenia przyszłych specjalistów.
- Dobra edukacja techniczna łączy trzy elementy:
✔ inspirujący kontekst (eksploracja kosmosu, maszyny, realna technika),
✔ doświadczenie (budowanie, testowanie, zmiany),
✔ prowadzenie przez pasjonata, który potrafi opowiedzieć, dlaczego to jest ważne.
I kiedy te trzy składniki spotykają się razem – powstaje edukacja, która naprawdę zmienia kierunek myślenia dziecka.
Wierzę, że przyszłość inżynierii zaczyna się w miejscach takich jak Świat Małych Techników
Jeśli chcemy, aby za 10–20 lat po polskich uczelniach chodzili studenci, którzy rozumieją technikę intuicyjnie, musimy zacząć dużo wcześniej.
Nie od czystej teorii.
Nie od wykładów.
Nie od filmów.
Ale od doświadczania, dotykania, testowania, budowania i poprawiania.
I właśnie na tym buduję misję Świata Małych Techników: aby każde dziecko – bez względu na wiek, szkołę czy start – mogło zobaczyć, jak fascynujący jest świat inżynierii.




